GRAFIKA
Dzieło sztuki nie jest nigdy wiernym, obiektywnym odtworzeniem rzeczywistości; jest kreacją własnej. Obraz nie ma adekwatnego pierwowzoru w świecie rzeczywistym. Usprawiedliwieniem wyboru takich, a nie innych form i jakości zawartych w obrazie czy rysunku, jest tylko jedno: odsłanianie własnego świata. Jednym z istotniejszych składników dzieła jest ekspresja. Tym właśnie różni się ono od przedmiotów, jakie nas otaczają. Dlatego ważne jest kształcenie i wyostrzanie wrażliwości studentów na cechy wyrazowe (nośniki ekspresji). Uczenie ich by poszukiwali w „wyrazie” nadrzędnego kryterium. Młodzi artyści mają spontaniczną wrażliwość na ekspresję, której nie wolno hamować. Ona jest bowiem głównym łącznikiem dzieła z odbiorcą. Kiedy studenci pracują z modelem staram się, aby ich rysunki zawierały w sobie nastrój „tematu” a nie wyłącznie poprawność – powiedzmy: geometryczno-techniczną postaci. Zofia Glazer
LITOGRAFIA
Akt to odwieczny przedmiot zainteresowania sztuk plastycznych. Dlaczego – ot choćby dlatego, że wszyscy przecież otrzymaliśmy od natury taki właśnie, a nie inny przyodziewek i nie może nam być obojętne jaki on jest i jak się w nim czujemy. Zofia Glazer przygląda się ludzkiemu ciału z bliska, interesuje się ciałem bardziej jako materiałem, budulcem, z którego natura wymodelowała człowieka mieszcząc w nim całe nasze jestestwo, niż jako materię, która postać ludzką okryła. Nie rysuje aktu (postaci), rysuje jego fragmenty, często, najczęściej ręce, choć nie tylko ręce. Rysuje je kredką litograficzną w „próżni”. Biel papieru otaczająca te fragmenty ludzkiego ciała jest wobec nich całkiem obojętna. Nie sugeruje przestrzeni, nie przyjmuje ich światła, ani im nie użycza swojego, nie stanowi nawet dla nich tła, jest próżną. (…) Te biologiczne figury-znaki zaczynają jak gdyby wykształcać w sobie jakieś mechanizmy obronne (przed czym, przed tą obojętną próżnią?), zaczynają wpisywać się w ostre kłujące formy, które w razie potrzeby mogłyby obronić ich miękką, wrażliwą, bezbronną tkankę. prof. Jerzy Tchórzewski
INNE TECHNIKI GRAFICZNE
Istotną sprawą jest nastrój w pracowni. Zabrzmi to może jak truizm, ale atmosfera pewnego rozluźnienia, komfortu psychicznego, przy jednoczesnym skupieniu wewnętrznym – sprzyja pracy. Studenci słuchają często muzyki. Izoluje to ich pracownię tworzącą właśnie tę „wyspę zamkniętą”, w której powstają ich obrazy. W naszej pracowni pozował kiedyś model o silnej nadpobudliwości. Pozując śpiewał, opowiadał, recytował – ekspresja emanująca z jego postaci udzielała się bardzo całej grupie. Muszę powiedzieć, że powstało wtedy (był to okres kilku miesięcy) wiele świetnych prac – refleksyjnych, mocnych. Dających świadectwo emocjonalnego zaangażowania studentów w temat – kondycję człowieka. Jest to przykład jak ekspresyjny temat sam służy jako naturalny przewodnik naprowadzający na formy najcelniejsze. I nie chodzi tu o programową ekspresyjność, która pomniejsza lub nawet niweczy temat podjęty, zalecając pasywne uzewnętrznienie uczuć. Ważna jest metoda wymagająca aktywnej, zdyscyplinowanej koncentracji wszystkich władz umysłowych – na ekspresji, którą człowiek wykrywa w „swojej” wizji świata. Zofii Glazer